Problem z parkowaniem na Starym Mieście w Malborku nie jest nowy, jednak – jak podkreślają mieszkańcy – tegoroczny remont układu drogowego sprawił, że codzienne funkcjonowanie stało się jeszcze trudniejsze. Dodatkowym utrudnieniem jest wzmożony ruch turystyczny. Według relacji mieszkańców, wielu odwiedzających Malbork pozostawia samochody na osiedlowych parkingach, aby uniknąć opłat na parkingach miejskich.
Jak informują mieszkańcy, największe problemy pojawiają się w weekendy. Po powrocie do domu często nie mogą znaleźć wolnego miejsca postojowego w pobliżu swoich mieszkań.
Nasza redakcja zwróciła się z pytaniami do Straży Miejskiej dotyczącymi prowadzonych kontroli oraz możliwości reagowania na zgłaszane problemy.
Komendant Straży Miejskiej w Malborku Tomasz Farysej podkreśla, że funkcjonariusze prowadzą kontrole na terenie całego miasta.
– „Straż Miejska, w ramach posiadanych kompetencji, kontroluje sposób parkowania na terenie całego miasta. Mówiąc o terenie Starego Miasta, należy zauważyć, że drogi mają tam publiczny charakter i nie ma ograniczeń dotyczących wjazdu pojazdów innych niż mieszkańców. Obserwujemy, że często są to goście mieszkańców lub sami mieszkańcy, którzy posiadają auta na niekoniecznie malborskich tablicach” – wyjaśnia komendant.
Jak dodaje, strażnicy reagują na każde naruszenie przepisów.
– „W przypadku stwierdzenia łamania przepisów funkcjonariusze stosują cały katalog możliwości – począwszy od pouczenia, poprzez mandat karny, aż do skierowania wniosku o ukaranie do sądu. Na obszarze Starego Miasta nie funkcjonują żadne karty parkingowe ani identyfikatory, oprócz bloku nr 20, który należy do MSM (Malborskiej Spółdzielni Mieszkaniowej) i posiada swój parking” – zaznacza Tomasz Farysej.
O komentarz poprosiliśmy również Urząd Miasta Malborka. Zastępca burmistrza Jan Tadeusz Wilk przyznaje, że problem z parkowaniem istniał jeszcze przed rozpoczęciem inwestycji.
– „Problemy parkingowe pojawiały się również przed przystąpieniem do robót budowlanych, przebudowy i modernizacji układu drogowego na Starym Mieście. Było to i jest pochodną trudnej sytuacji terenowo-komunikacyjnej tej części miasta i bardzo dużą liczbą samochodów będących w użytkowaniu mieszkańców, jak i przyjeżdżających turystów” – wyjaśnia Zastępca Burmistrza Miasta Malbork. - „Dlatego przy
realizowaniu inwestycji było nam niezmiernie trudno wyznaczyć i zaplanować miejsca parkingowe w sposób oczekiwany i spodziewany przez Malborżan. Notabene wielu z nich uważa i oczekuje, aby parkingi były tuż pod ich domami, a najlepiej vis a vis okna mieszkania”.
Miasto przekonuje, że podczas remontu podjęto działania mające ograniczyć utrudnienia.
– „Udostępniony został trakt Jana Pawła II oraz nie są pobierane opłaty za postoje na parkingu koło Baszty/Bramy Garncarskiej. Poprosiliśmy również służby porządkowe, aby tolerancyjnie i liberalnie odnosiły się do kierowców mających trudności z przestrzeganiem przepisów prawa ruchu drogowego” – informuje zastępca burmistrza.
Jednocześnie magistrat przyznaje, że możliwości poprawy sytuacji są bardzo ograniczone.
– „Nie ma możliwości zwiększenia strefy parkingów, bo po prostu nie ma gdzie, brak miejsca. Nie możemy np. zgodzić się na wykorzystanie chodnika wzdłuż budynku SM 8, ponieważ znajdujące się pod nim sieci podziemne (sanitarna, burzowa, telekomunikacyjna i energetyczna) mogłyby zostać uszkodzone.
Poza tym jest to praktycznie jedyne przejście między ul. Witosa a wjazdem od ul. 17 Marca, sklepu „Lewiatan” i gdzie prawo, i bezpieczeństwo przechodniów ma priorytet, a więc musi być zachowane” – podkreśla Jan Tadeusz Wilk. - „Wykonawca robót i Straż Miejska na bieżąco monitorują ruch pojazdów na Starym Mieście.
Niestety, także przy dużym natężeniu turystycznym, nie da się zaspokoić oczekiwań odnoszących się do bezproblemowego i swobodnego ustawiania samochodów”.
Urząd Miasta zapowiada jednak, że po zakończeniu inwestycji sytuacja nieznacznie się poprawi.
– „Z uwagi na ograniczenia przestrzenn0-terenowe planuje się, że tylko w okolicy ratusza przybędzie dodatkowych 5-6 miejsc parkingowych” – informuje zastępca burmistrza.
Choć mieszkańcy liczą na większe zmiany, zarówno Straż Miejska, jak i Urząd Miasta zgodnie wskazują, że głównym problemem pozostaje ograniczona przestrzeń Starego Miasta oraz znaczny wzrost liczby samochodów w sezonie turystycznym. Do czasu zakończenia remontu władze apelują do mieszkańców o cierpliwość i wyrozumiałość.
A jakie jest państwa zdanie na ten temat?





Komendant Farysej sie zajmuje swoimi sprawami w sądzie a nie sprawami mieszkańców. To ile interwencji było na Starym Mieście przez ostatnie dwa miesiące 2 czy trzy ??
Jedna przyczyną braku miejsc parkingowych jest parkowanie z pasem między kołami i to bardzo często.